KILKA PORAD NA TEMAT EWANGELIZACJI

Ewangelizacja, ewangelizować, ewangelizowany … słowo odmieniane przez osoby i sytuacje. Słowo, któremu towarzyszy często entuzjazm, czasem niepewność, niekiedy lęk. Wielu z nas wyjedzie na rekolekcje podejmując w czasie nich temat czy posługę ewangelizacji. Często w związku z tym pojawiają się pewne mity, lęki, przewartościowania. Nie jest naszym celem, dogłębne studium tematu (tu polecamy pierwszą część podręcznika „Rekolekcje ewangelizacyjne” ks. Blachnickiego lub załączoną lekturę). Celem ewangelizatora jest głoszenie osoby Jezusa Chrystusa, który jest Dobrą Nowiną – Ewangelią, co prowadzi do ożywienia wiary i chrześcijańskiego świadectwa. Wielu pyta, kiedy mogę ewangelizować bez lęku? Odpowiedź jest dość prosta: wtedy kiedy sam jestem zewangelizowany. Czyli mogę czynić uczniów Jezusa tylko wtedy kiedy sam jestem Jego uczniem. Dlatego chcielibyśmy podzielić się z wami kilkoma myślami związanymi z ewangelizacją. Mamy nadzieję, że zarysowana problematyka, będzie punktem wyjścia do podjęcia owocnej współpracy z Panem w misji czynienia uczniów. Myśli postaramy się uporządkować według możliwych pytań.
„Nie możemy być spokojni, gdy pomyślimy o milionach naszych braci i sióstr, tak jak my odkupionych krwią Chrystusa, którzy żyją nieświadomi Bożej miłości”. (Jan Paweł II, Redemptoris Missio nr 86)

DLACZEGO AKURAT EWANGELIZACJA I Z CZEGO WYNIKA?

1. Ewangelizacja przede wszystkim wynika z nakazu naszego Pana Jezusa Chrystusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16, 15) „Idźcie więc i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” (Mt 28, 19) Słowa Chrystusa powinny być dla nas stałym wezwaniem do głoszenia Ewangelii; jeżeli nasz Pan tak mówi i do tego wzywa to jak możemy nie odpowiedzieć na Jego wezwanie? Ewangelizacja jest konkretnym zadaniem postawionym nam przez Jezusa przed Jego odejściem do Ojca. Możemy powiedzieć za św. Pawłem: „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii” (1 Kor 9, 16).

2. Ewangelizacja jest darem od Pana, który otrzymaliśmy wraz z Duchem Świętym. To właśnie Duch uzdalnia nas do korzystania i posługiwania tym darem. Czy zatem godzi się zmarnować ten dar przez nasze lenistwo czy lęk?

3. Każdy człowiek powinien usłyszeć Dobrą Nowinę o Jezusie, gdyż bez Niego jest zgubiony. Jesteśmy zatem odpowiedzialni za życie innych ludzi.

4. Człowiek jest spragniony Miłości, Jezusa, który daje prawdziwe życie: „Ja Jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie.” (J 14, 6) „Jeżeli nie ogłoszę tego innym, to znaczy że sam nie jestem jeszcze o tym przekonany.” (ks. F. Blachnicki, Wielki Nakaz Misyjny)

KTO GŁOSI? CZYLI KRÓTKA HISTORIA O POWOŁANIU DO EWANGELIZACJI

Każdy z nas od Chrztu uczestniczy w powołaniu do dawania świadectwa. Otrzymując dary Ducha Świętego podczas Bierzmowania ciąży na nas jeszcze większy obowiązek do głoszenia. Apostołowie w dzień Pięćdziesiątnicy zostali napełnieni Duchem Świętym i zmienili radykalnie życie – stali się nieustraszonymi świadkami. Poszli na cały świat. Dlatego też każdy kto poznał Jezusa osobiście i przyjął moc Ducha powinien GŁOSIĆ. Jeśli najważniejszą sprawą w Twoim życiu było spotkanie Jezusa i chcesz, aby ludzie, którym dobrze życzysz przeżyli to samo – IDŹ, powiedz im to! Tylko ten jest w pełni zewangelizowany – kto sam z kolei ewangelizuje. Nie możemy zapomnieć o roli Ducha Świętego, bo to ON jest sprawcą naszego nowego życia, On daje poznanie prawdy i On też nas posyła.

JAK EWANGELIZOWAĆ?

Gdy mówimy o sposobach ewangelizacji, ludzie zwykle szukają odpowiedzi, które dają kilka bardzo skutecznych technik, lub pragną otrzymać szczegółowy program, łatwy do realizacji krok po kroku. Jednak musimy pamiętać, że treścią ewangelizacji jest osoba żywego Jezusa, dlatego nie chodzi o skupianie się na „cudownych” metodach, ale właśnie na Nim. Nośnikiem Ewangelii jest konkretna osoba (jej bogactwo, talenty), stąd wszystko co czyni człowiek może być nośnikiem Ewangelii. Nowa ewangelizacja to ta sama treść orędzia – natomiast nowe metody, nowy entuzjazm, nowy zapał. Ewangelizacja to nie manipulacja – ewangelizowany ma poznać Prawdę, która wyzwala. Stąd w ewangelizacji nie ma miejsca na ideologię, fanatyzm. Tylko prawdziwy Jezus może dać wolność i szczęście. Ewangelizacja przez głoszenie kerygmatu (dobrej nowiny o Jezusie) zawsze prowadzi ewangelizowanego do podjęcia decyzji o zawierzeniu swojego życia Jezusowi (wiara i nawrócenie). Ewangelizować uczymy się ewangelizując oraz poszerzając swoje serce przez modlitwę i życie wg Ducha. Pomocą w doskonaleniu „warsztatu” są kursy Szkół Nowej Ewangelizacji, nasze oazowe ORAE (tłumaczone oazowiczu ruszaj aby ewangelizować), przeżywane rekolekcje ewangelizacyjne w parafii (również posługa podczas takich rekolekcje – śpiew, świadectwo, pantomima), warsztaty proponowane przez diakonie ewangelizacji i spotkania we wspólnotach na temat ewangelizacji. Pomocą są również książki, szczególnie te, które powstały na podstawie konkretnego doświadczenia osób zaangażowanych w ewangelizację (polecamy ks. Jarosiewicza, o. Toma Foresta, o. Daniela Ange, Jose H. Prado Floresa). Systematyczna formacja i modlitwa jest również doskonałą szkołą ewangelizowania. Jak ewangelizował Jezus? – rozmowy, przypowieści, cuda, podróże -> ŻYCIEM i SŁOWEM. Uczmy się od Mistrza! Pan nadal z nami współdziała i potwierdza naukę znakami (Mk 16,20). Kto nie zna Pisma Świętego nie zna Jezusa! Gdzie mamy ewangelizować? Odpowiedź jest oczywista – tam gdzie nas Bóg pośle (czyli tam gdzie jesteśmy) np. na uczelni, w szkole, w pracy, w rodzinie, w Internecie (np. facebook – możesz pokazać że wiara jest dla ciebie ważna, możesz też dać dobre świadectwo o swoich dobrych pasjach, ale uważaj: możesz też pokazać, że wiara nie przekłada się na twoje decyzje i styl życia – wtedy możesz stać się antyświadectwem. Jedność życia i głoszenia jest ważna – inaczej w ewangelizacji nie jestem świadkiem a jestem ideologiem.

JAKIM JĘZYKIEM NALEŻY GŁOSIĆ EWANGELIĘ?

Celem ewangelizacji jest komunikowanie Bożej miłości do człowieka oraz Bożej prawdy o człowieku. Musimy zawsze pamiętać, że celem głoszenia Ewangelii nie jest jej „wygłoszenie”, ale umożliwienie czy ułatwienie drugiemu człowiekowi spotkania z Chrystusem. Ewangelizacja, chcąc działać skutecznie, musi przemawiać do człowieka konkretnej epoki, żyjącego w ściśle uwarunkowanym środowisku, a przede wszystkim musi posługiwać się współczesnym, zrozumiałym językiem. Język ewangelizacji musi być językiem miłości. Od strony ludzkiej natomiast musi być to język komunikatywny, czyli: prosty, zrozumiały, taktowny, niosący prawdę. Między ewangelizowanym a ewangelizatorem musi nastąpić „osobowy akt komunikacji” (prawdziwe spotkanie osób): czyli, że ewangelizowany zrozumiał co zakomunikował ewangelizator. Nie bez znaczenia jest zwró- cić również uwagę na przekaz niewerbalny.

JAK ROZMAWIAĆ O JEZUSIE?

Czasem brakuje nam gotowości do natychmiastowego dawania świadectwa, a jeśli jest gotowość, to nie raz brakuje ‘warsztatu’, przygotowania merytoryczno-technicznego (w miarę poukładane świadectwo, przemodlone , w każdej chwili zdatne do odświeżenia i zastosowania). Zwłaszcza ‘weteranów’ ewangelizacji czy oazy dotyka przypadłość sklerozy, bardzo trudno nieraz zobaczyć działanie Pana, a jeszcze trudniej przypomnieć sobie to co Pan kiedyś zdziałał.

W świadectwach brakuje nieraz KONKRETÓW, im kto starszy, (z reguły) tym więcej ‘teologii’ w świadectwach (pouczania, moralizatorstwa), a ludzie-słuchacze potrzebują konkretów z życia. Warto w DUCHU DZIĘKCZYNIENIA przypomnieć sobie JAK Pan działa, ILE już zrobił w naszym życiu, jak WIELKICH DZIEŁ dokonał. Dla wielu ewangelizatorów poważnym problemem jest nawiązanie relacji, podejście do drugiej osoby i rozpoczęcie z nią rozmowy. Trzeba prosić Boga o gotowość wychodzenia i prawdziwą miłość do tych, których chce się przyprowadzić do Jezusa. Rozmowa nie musi się koniecznie skończyć modlitwą o przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ale może pozostać radosne doświadczenie nawiązania nowej znajomości, lub nawet zawiązania trwalszej przyjaźni. Każda sytuacja, w której znajdują się ludzie może być dobrym momentem do ewangelizacji. „Postępujcie mądrze, wykorzystując każdą chwilę sposobną” (por. Kol 4,5-6).

Unikaj osądzania innych. Osądzanie tworzy dystans pomiędzy tobą a drugą osobą. Strzeż się uprzedzeń, każdy człowiek jest umiłowany przez Boga i Bóg oczekuje twojej miłości wobec ludzi w każdej sytuacji (Rz 14,4). Strzeż się zarozumiałości i arogancji, w duchu pokory i uniżenia się stawiaj innych na pierwszym miejscu (Flp 2,3-4). Każdy człowiek jest w sposób naturalny obdarowany przez Boga. Staraj się odszukać w drugiej osobie te obdarowania, tak abyś mógł ją szczerze podziwiać. Podkreślaj dobre cechy swego rozmówcy (Kol 3,14; Ef 4,29).

Bądź czuły na potrzeby drugiej osoby. Przedkładaj potrzeby innych nad swoje. Jeśli nie jesteś pewien potrzeb osoby, spytaj ją: „Czy mogę w jakiś sposób pomóc ci w tej sprawie?” Nasza wiara powinna prowadzić nas do pomocy innym, jeśli to możliwe. Praktyczna mądrość i rozeznanie są potrzebne do tego, aby wiedzieć, kiedy rozmawiać o Panu. Należy mieć na uwadze to ważne pytanie, które zadawał Jezus: „Czego szukacie?” (J 1,38) Czego poszukuje dana osoba? Jakie oznaki mówią mi, że jest to właściwy czas na mówienie o Jezusie?

Bądź wyczulony na komunikację niewerbalną – język ciała. Jeśli osoba wygląda na znudzoną wzdycha lub próbuje mówić o czymś innym, ewangelizator powinien przerwać, posłuchać jej i być może zmienić kierunek rozmowy. Kiedy ludzie dzielą się swoimi potrzebami, oczekują współczucia i zrozumienia. Być może potrzebują modlitwy w konkretnej intencji.

Bądź stale gotowy do podzielenia się swoim osobistym świadectwem – tym, co Bóg uczynił w twoim życiu. Przygotuj na piśmie takie świadectwo przed wyjściem na ewangelizację. Jeśli wychodzicie po dwóch, 4 ważna jest wspólna modlitwa za siebie przed wyjściem. Przed podejściem do rozmówcy, ustalcie kto z was prowadzi rozmowę – w tym czasie druga osoba powinna modlić się. W głoszeniu Ewangelii nigdy nie jesteśmy sami, jest z nami Ten, który obiecał, że będzie z nami „przez wszystkie dni aż do skończenia świata”. On jest naszym Obrońcą i Doradcą.
„Zrób sobie listę osób, z którymi chcesz się dzielić wiarą, zacznij się modlić za nich i szukaj okazji, aby z nimi rozmawiać, dzielić się z nimi swoją wiarą. Skorzystaj z okazji na uczelni lub w pracy, lub gdziekolwiek. Pamiętaj: jeżeli jesteś oddany Chrystusowi, On może się tobą posłużyć, żeby zmienić nasz świat na lepszy świat”. (ks. Franciszek Blachnicki)

Opublikowany powyżej tekst pochodzi z dokumentu: „Wnioski końcowe III Krajowej Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu w Niepokalanowie w dniu od 3 do 5 III 1978 roku”.

Zostaw komentarz